Craaaaazy Weekend!

Hei , hei!

Jak spędziliście weekend? Bo ja no czadowo heheszky. W piątek po południu pojechałyśmy z Werą do Lii na noc. Na początku było spokojnie aż za bardzo. Oglądnełyśmy meczyk , porobiłyśmy zdjęcia i siedziałyśmy sobie itp. Wieczorem się zaczęło... Dostałyśmy jakiś odpałów zaczęłyśmy tańczyć , nagrywać filmiki , gadać jakieś głupoty itp. Potem jak już się ogarnęłyśmy co nam trochę zajęło , postanowiłyśmy oglądnąć jakiś horror. HAHA nie wyszło nam. Oglądnęłyśmy jakieś 10 min i film zaczął się przycinać więc wyłączyłyśmy. Wera próbowała ściągnąć ten film ale ściągał by się do rana i w końcu się nie ściągnął oglądnęłyśmy pół odcinka pamiętników wampirów no i jakoś koło 1 zasnęłyśmy. Ahahah a ile było BEKI jak leżałyśmy to masakra. Rano wstalam gdzieś koło 8. Dziewczyny jeszcze spały , wiec nie chciałam ich budzić potem jakoś się obudziły zjadłyśmy śniadanie coś tam pooglądałyśmy i poszłyśmy się ogarnąć.
Następnie wybrałyśmy się na taki mini spacerek po ogrodzie byłoooo meeeeegaaaa zimnoooo ^-^ no i  sobie poszłyśmy poskakać na trampolinie pochodzić itp. Potem już pojechałyśmy na Dni Bron.


Moja Dżulia <3



Najpierw wskoczyłyśmy na chwilę do mnie , rzucilyśmy sie na słodycze i poszłyśmy. Na początku pogoda była kijowa , ale potem się rozjaśniło.  Były jakieś koncerty , lunapark , itp jak na festynie . My oczywiście powninniśmy zachować się jakoś normalnie a my jak 5 latki polecieliśmy na takie coś <nie wiem czy się domyślicznie , nie umiem opisywac> gdzie jest taka bulwa i ona się rusza i to jest jak takie dmuchane skakanie , taki brzuchoooool. No i zaczęliśmy po sobie skakać itp. potem Kamil postanowił się udać na takie coś organizowane przez straż pozarną co się ustawia takie skrzynki i się po nich wchodzi. Kamil był przerażony , ale poszedł najlepsze było jak spadł i ta poza ''jakby umierał''
No i jakoś tam polataliśmy coś tam zjadłyśmy no i cały czas fun
Potem poszłam z Klaudem na chwile do mnie i wrocilysmy . Aha! I tam czekala na mnie niespodzianka . Rozłozony zostal namiot z takiej agencji która robi nabór do seriali.  kiedyś juz tam startowałam ale sie okazalo ze casting jest od 15 lat a baba jakaś uznala ze ja tyle mam >.< no i postanowiłam nie zmarnować takiej okazji i pomyślałam ze raz sie zyje,
wypełniłam anketę i weszłam. dostalam do odegrania scenkę poszłam no i miejmy nadzieje ze sie odezwa hehe ;)
Potem coś tam poskakaliśmy i poszliśmy oglądać finał ligi mistrzów. jak wszyscy wiecie nasza kochana borussia przegrała ;c ale bosz , siedliśmy tam w restauracji na ziemi bo była pełna no i taka beka ludzie sie darli na siebie przekrzykiwali hahahahha no i podobno potem sie bic zaczeli ale nie wiem mnie juz tam nie bylo ^-^
Oglądnelam fajerwerki z Klaud no i juz poszlysmy do domóww <3




Dzisiaj od rana robię pracę na Histę , byłam w chińskiej na pyyyyyszym obiadku no i teraz dopracowywuję pracę i oglądam mecz Uli z Wiliams *.* A jak u was? ;)

Love Lusia x 

2 komentarze:

  1. No przyznaję beka była.. ale dziś rano zaczęło mnie kaszleć nie do zniesienia! <3 Może mi to do jutra przejdzie, ale nic nie obiecuję.. :(
    *Świetnie to wszystko opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heheszky super było <3
    ~Lia

    OdpowiedzUsuń