hej kochani ,
dzisiaj jest chyba jeden z najgorszych dni w moim życiu. Wiecie napewno , że chodzi o zakończenie roku.
Dzisiaj mieliśmy na 9:40 więc nareszcie udało mi się trochę wyspać. Mieliśmy próbę generalną i potem 3 godziny z wychowawcą. Na próbie z Bzówką miałyśmy łzy w oczach. Potem też popłynęły łzy. Nasza pani zabrała nas na lody , no i okazało się ,że brakuje nam Fredzia. Myśleliśmy , że poszedł do domu czy coś. Ale po powrocie do szkoły okazało się , że Frydziu został zamknięty w klasie hahahah. Potem poraz ostatni zeszliśmy na nasz ostatni obiad. Udało nam się pobić rekord , zjedliśmy obiad przy 6os. stole w 16 osób <3 O 17 umówiłam się z Oskarem i Gabą , na zakończenie. Wprawdzie mamy tam być dopiero o 17:15 ale nam dojście zawsze długo zajmuje.... No to nic, lecę się zbierać!
28.06.2013
Już po wszystkim.. Jestem zdziwiona , że wszyscy praktycznie się śmiali. Na sali szybko zlecialo , rozdali świadectwa , jakieś tam wyróżnienia, statuetki. Myslałam , że koszmar dopiero zacznie się w klasie. Tam też minęło szybko i było bardzo radośnie. Potem poszliśmy wszyscy na pizzę , tam też było wesoło. Hahahahahah zjedliśmy , i zaczęło nam się nudzić więc poszliśmy się rozglądnąć po pizzeri. Wyszliśmy na pole gdzie dziewczyny dzwoniły do jakiegoś chłopaka czy nie chce adoptować jednorożca, ja z innymi gadalaliśmy a chłopaki próbowali podpalić 5 zapałek jednocześnie żeby zrobić ognisko :D Potem nam odwaliło i zaczeliśmy się bić takimi poduszkami z kanap. Coś tam porobiliśmy , zrobiliśmy ostatnie zdjęcie klasowe i ruszyliśmy w stronę domów. Dzisiaj byliśmy w szkole dać kwiatki nauczycielom , i w kościele.
Nie opisałam wszystkiego co się tam działo , nie umiałabym. Powiem wam ,że uczucie bycia absolwentem szkoły jest bardzo dziwne. Ja tam wgl tego nie czuję , wydaje mi się , że za 2 miesiące znowu wrócimy do naszej starej kochanej zniszczonej szkoły. Będziemy się jarać kto jakie ma zeszyty , i wspominać wakacje.
Mi ogólnie jest strasznie ciężko rozstawać się z ludźmi. Może to dlatego ,że za szybko się do nich przywiązuje? Nie wiem , nie jestem pewna. Pozatym , że jestem MEGA związana z moją klasą i strasznie ich kocham będe nie tylko za nimi tęsknić. Będe tęsknić za 6b , szczególnie Olką <3 Za 6c , która była dla mnie jak taka druga rodzina <3 przeżyłam wciul wspaniałych momentów z nimi. Kocham tam ich wszystkich. Pozatym w tym roku strasznie związałam się za paroma osobami z 4a <3 Ich też veeery kocham i będe za nimi tęsknić. Bardzo.
Czuję taką wewnętrzną pustkę. Tak jakby ktoś mi wziął , zabrał pół serca. Wiem,że mieszkamy niedaleko siebie i zawsze możemy się spotkać. Ale to nie to samo co widywanie się codziennie. Od tygodnia czułam się jakbym wyprowadzała się na drugi koniec świata i nigdy miała nie wrócić. Nie życzę nikomu tak bolesnych rozstań. Strasznie za nimi tęsknie , już. Chociaż widziałam ich 3 godziny temu...
Ta piosenka idealnie odwzorowywuje wczorajszy dzień...Little Mix - Turn your face <3
Już po wszystkim.. Jestem zdziwiona , że wszyscy praktycznie się śmiali. Na sali szybko zlecialo , rozdali świadectwa , jakieś tam wyróżnienia, statuetki. Myslałam , że koszmar dopiero zacznie się w klasie. Tam też minęło szybko i było bardzo radośnie. Potem poszliśmy wszyscy na pizzę , tam też było wesoło. Hahahahahah zjedliśmy , i zaczęło nam się nudzić więc poszliśmy się rozglądnąć po pizzeri. Wyszliśmy na pole gdzie dziewczyny dzwoniły do jakiegoś chłopaka czy nie chce adoptować jednorożca, ja z innymi gadalaliśmy a chłopaki próbowali podpalić 5 zapałek jednocześnie żeby zrobić ognisko :D Potem nam odwaliło i zaczeliśmy się bić takimi poduszkami z kanap. Coś tam porobiliśmy , zrobiliśmy ostatnie zdjęcie klasowe i ruszyliśmy w stronę domów. Dzisiaj byliśmy w szkole dać kwiatki nauczycielom , i w kościele.
Nie opisałam wszystkiego co się tam działo , nie umiałabym. Powiem wam ,że uczucie bycia absolwentem szkoły jest bardzo dziwne. Ja tam wgl tego nie czuję , wydaje mi się , że za 2 miesiące znowu wrócimy do naszej starej kochanej zniszczonej szkoły. Będziemy się jarać kto jakie ma zeszyty , i wspominać wakacje.
Mi ogólnie jest strasznie ciężko rozstawać się z ludźmi. Może to dlatego ,że za szybko się do nich przywiązuje? Nie wiem , nie jestem pewna. Pozatym , że jestem MEGA związana z moją klasą i strasznie ich kocham będe nie tylko za nimi tęsknić. Będe tęsknić za 6b , szczególnie Olką <3 Za 6c , która była dla mnie jak taka druga rodzina <3 przeżyłam wciul wspaniałych momentów z nimi. Kocham tam ich wszystkich. Pozatym w tym roku strasznie związałam się za paroma osobami z 4a <3 Ich też veeery kocham i będe za nimi tęsknić. Bardzo.
Czuję taką wewnętrzną pustkę. Tak jakby ktoś mi wziął , zabrał pół serca. Wiem,że mieszkamy niedaleko siebie i zawsze możemy się spotkać. Ale to nie to samo co widywanie się codziennie. Od tygodnia czułam się jakbym wyprowadzała się na drugi koniec świata i nigdy miała nie wrócić. Nie życzę nikomu tak bolesnych rozstań. Strasznie za nimi tęsknie , już. Chociaż widziałam ich 3 godziny temu...
Ta piosenka idealnie odwzorowywuje wczorajszy dzień...Little Mix - Turn your face <3


Jednorożce <33
OdpowiedzUsuń<33
UsuńJENYY :C <3
OdpowiedzUsuńnoooo ;c <3
UsuńVeery fajny post.
OdpowiedzUsuńWyba kazdy nie chce sie rozstawac bo zwiazalismy sie ze sb no i zawsze mozna bylo napisac do kogos sms o tresci Mam problem bedziesz za 5 min kazdy z nas ma kogos takiego
Rozstawanie sie jest Zenua jak Ty to mowisz <3 <3
pozdr Glonek
ŻENUA hahaha ;) :D
Usuń